Drukuj!

forum o css
Blog > Komentarze do wpisu

IQ tłumowego

Do napisania tego tekstu skłonił mnie wczorajszy Marsz Niepodległości. Tekst nie jest krótki, ani odkrywczy, więc zrozumiem jeśli nikt mu nie da rady. Piszę to bardziej dla siebie niż dla kogoś. Układam sobie w głowie niełatwy temat. Może kiedyś wrócę do niego w bardziej syntetycznej formie.

Kilka dni września, przez całkowity przypadek, miałam przyjemność spędzić ze związkowcami ze śląska. Fakt ich przybycia w leśne ostępy jakoś mnie nie ucieszył, ba! Byłam wściekła, naburmuszona i na nie.

Panowie byli niezwykle grzeczni, kulturalni i ułożeni, jeśli pominąć pijackie okrzyki, a te pomijam z góry, albowiem okrzyki nie miały charakteru krwiożerczego, a jedynie okolicznościowy i w sprzyjających okolicznościach, mogłam je wydać sama („o kurwa, ja pierdolę” – po spadnięciu z ławki; „spierdalaj” – na krzak który zaczaił się na drodze). Zupełnie inni niż w telewizyjnych spotach o paleniu opon pod sejmem. Dawno też nie spotkałam się z takim szacunkiem do kobiet. Zawsze byłam grzecznie odprowadzona pod domek i nie ważne, czy szliśmy kilkaset metrów z baru, czy kilka - z sąsiedniego tarasu. Poza jedną sztuką, którą spacyfikowali koledzy, żaden nie przekroczył granic poprawnego zachowania. A było ich ze czterdziestu. Nikt z nikim się nie pobił. W tym nikt nie pobił się ze mną, pomimo iż mieliśmy odmienne zdanie właściwie na wszystko - na kwestie: katastrofy smoleńskiej, partii politycznych, roli kościoła, związków zawodowych, emerytur, opiekuńczej roli państwa, konkurencyjności biznesu, istotności wykształcenia, socjalu w zakładach pracy, kapitalizmu, etc. Dawaliśmy radę się dogadać, choć faktycznie, często uciekaliśmy przed spornymi tematami.

To, co mnie uderzało najmocniej to różnice w pojmowaniu świata. Jesteśmy z dwóch różnych bajek i nigdy wzajemnie nie przekonamy się do naszych poglądów. Mimo tego spędziliśmy w swoim towarzystwie dwa bardzo miłe dni. Co więcej, wymieniliśmy się numerami telefonów i mam nieustające zaproszenie na prawdziwy niedzielny obiad do, co najmniej, trzech śląskich domów. Da się?

Przestaje się dawać, gdy w grę wchodzi tłum. IQ tłumu, to IQ najgłupszego tłumowego podzielone przez liczbę tłumowych. I nie ma znaczenia jakie poglądy wyznaje tłum. Masa ludzi jest przerażająca w swojej agresji, bezmyślności i iściu jak taran. I choć tłum daje poczucie wspólnoty, to wspiera najgłupszych, w ich brawurze. Masa to środowisko naturalne chojractwa, popisów i nieobliczalności.

U Berberysa napisałam wczoraj że „szanuję inność, która szanuje mnie”. Pewnie dlatego dogadywaliśmy się ze Związkowcami. I pewnie dlatego wczorajsze warszawskie wydarzenia wywołują u mnie niechęć, by nie rzec agresję.

Tylko nic to nie zmieni. Problem jest głębszy i nie zawiera się w sposobie manifestacji bezsilności przez ludzi, którzy zdali sobie sprawę z tego, jak bardzo są na marginesie, w jak głębokiej dupie siedzą. Bez perspektyw, bez narzędzi do tego by funkcjonować powyżej minimum socjalnego. Pierwotny jest strach. Lęk przed tym, że zbyt wiele jest dróg, a na wybór niektórych nie ma już ani czasu, ani możliwości. Wtórny jest brak akceptacji dla pluralizmu poglądów, czy negacja faktu, że świat jest inny, niżby chcieli. Problemem są zamknięte kręgi biedy, wyuczona bezradność, brak poczucia tożsamości, niepewność jutra. Brak prostych punktów odniesienia.

To wszystko leży u podstaw agresji. Nienawiść jest prosta. Bij czerwonego! Bij pedała! Bij kogo popadnie, bo co innego możesz zrobić? Nie wygrasz w dyskusji! Stocz chociaż walkę!

Szkoda mi Warszawy, szkoda mi tych odurzonych wrogością ludzi, szkoda mi potencjału, który się marnuje. I szkoda mi siebie, bo sama mam nie raz ochotę pierdolnąć kogoś, żeby otrzeźwiał.

Nie szkoda mi tylko przywódców. To podli wykorzystywacze słabości ludzkich.

wtorek, 12 listopada 2013, daria_nowak

Polecane wpisy

  • I że nie dorosnę aż do śmierci

    Zawsze trzeba mieć w sobie trochę z dziecka. Fakt niezbity, w przeciwnym razie bowiem człowiek zatraci radość, pierdolca, głupawki i dystans. A wtedy nic tylko

  • Co komu przySTOI w kościele

    Jako pomiot szatana długo milczałam. Co więcej omijałam wzrokiem i uchem medialnie nagłaśniane wypowiedzi różnych abepów, księży-profesorów i tym podobnych tuz,

  • 3 filmy

    Siedziałam w nocy, męczona zapaleniem zatok i zamiast spać użalałam się nad sobą grając w kulki. Telewizor grał sobie w tle, całkiem niezobowiązująco „ 33

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
arwen11
2013/11/12 14:15:41
ja ogólnie za polityką w żadnej postaci nie przepadam. przez nią, kiedyś dawno w dzieciństwie miałam święta popsute, bo dorośli popsztykali się o politykę i polityków, a oni i tak są g...o warci.
-
daria_nowak
2013/11/12 14:27:36
Arwen11
Ja o tyle przepadam, ze się interesuję. Ciekawią mnie pewne mechanizmy i ich konsekwencje.
-
veni23
2013/11/12 14:39:46
Ja sie interesowałam, ale ostentacyjnie przestaję przez wzgląd na kruchość mych w głowie żyłek.
Jak mnie coś wpienia, a nie moge tego zmienić, to sie odcinam. Bo nerwy mam słabe z natury.
To, co się wyprawiało z okazji Święta, to jest jakiś kompletny chaos. Bajzel, buractwo i dramat. Bardzo mi się ten kraj przestaje podobać. Przestaje mi się podobać to, co się z ludźmi wyprawia :/
-
2013/11/12 14:57:10
mnie zomowcy palami wybili polityke ze lba, zas reszty dokonczyla bezpieka, polityka zatem wisi mi nacia pieruchy i wdziecznie powiewa, a Polakom jest ogolnie bardzo daleko do toleracji, u mnie ten proces tez tutaj troche potrwal, zanim pojelam tak na prawde i do koca, ze ludze sa rozni i w niczym mi to nie przeszkadza, nie mowie tu o skrajnosciach, w postaci chocby ostatniej, z jaka sie tu spotkalam czyli wyznawcy Allaha jatrzacy dzieciaki w gimnazjum, z tym nalezy walczyc bez pardonu i bez wzgledu na temat skrajnego jatrzenia!
tak jak Berberys wczoraj powiedziala, bardzo mi smutno tez, ze akurat miasto, ktore tyle przeszlo musi byc dalej molestowane przez bezmyslnych kretynow!
-
daria_nowak
2013/11/12 15:41:56
Veni
Mam fazy. Raz pluję na politykę i mam we dupie, raz zagłębiam się w temat, bo jednak tu żyję, więc wolę wiedzieć.
Tym razem też się interesuje, bo sądzę, ze powierzchowna analiza nie przyniesie nic ponad agresję w reakcji na agresję. A trochę więcej bym oczekiwała jednak od człeka chwalącego się, ze myślącym bywa;)

Marga
Skrajności są niebezpieczne i to bez znaczenia którą reprezentują stronę. Bo skrajności to narzucanie i wiara w najlepszosć. A to nie daje żadnej refleksji ani pomyślunku.
Ze skrajnościami narzucanymi nie da się rozmawiać.
Ja się najpierw wściekłam, później było mi smutno. W końcu zabrakło mi słów. Na końcu ruszyła głowa;)
-
2013/11/12 15:53:49
ano
-
hanula1950
2013/11/12 16:10:37
Strasznie mi jest za wczorajszy dzień wstyd.
-
2013/11/12 16:10:41
Mi się nóż w kieszeni otworzył już wczoraj. Uważam, że na zimno trzeba zrealizować 4 punkty:
lalalu.blox.pl/2013/11/Wlasnie-ogladam-marsz-niepodleglosci-w-Warszawie.trackback?key=a96a61b485\

Podobał mi się też wpis u Katji.asd :

kociswiatasd.blox.pl/2013/11/DZIEN-NIEPODLEGLOSCI.trackback?key=373b4103bc
-
2013/11/12 16:18:26
Dario, wszystko, co napisałaś to prawda - na tym zasadzały się wszelkie rewolucje, jednakże nie można biedą i strachem o jutro usprawiedliwiać bandytyzmu, nie można obecnie - po doświadczeniach II wojny światowej - bez elementarnego krytycyzmu zgadzać się na nacjonalizm. A wiedza o zbrodniach hitlerowskich jest wiedzą powszechną, zwłaszcza w naszym kraju, więc niewiedzą tez nie można się zbytnio zasłonić.
-
daria_nowak
2013/11/12 16:42:34
Marga
:)

Hanula
A demolowałaś coś, ze Ci wstyd;)?
Żartuję, też mam takie wewnętrzne fuj

Lala.lu
No wreszcie odnalazłam Twój blog. Login odsyłał mnie dotychczas na Berdyczów;)
Przeczytałam.
To, co pisze Katja, w dużej mierze pokrywa się z moją wizją bycia Polką
czarownicazla.blox.pl/2013/11/Byc-Polka.html

Nie można. Ale nie można też bezrefleksyjnie wpychać wszystkiego do wora z napisem: Agresja, bo tak!

To z czegoś wynika. Wiedząc z czego można coś z tym robić. Mam nadzieję. Głupią, co?
-
2013/11/12 18:11:10
sama nie wiem, czy do wpisu, czy do komentarzy:
nie zgadzam się na stwierdzenie, że ten kraj jest fuj. Ten kraj to nie bandyci. To 38 mln ludzi, którzy chcą normalnie żyć. Ten kraj to Ty, on, ja - fajni ludzie. Zatem nie uogólniajmy, bo naprawdę można się popłakać.

Tłum to osobny twór (dawna wiedza -już od Le Bone'a). W tłumie traci się indywidualizm. Nie myśli się. To oczywiście żadne usprawiedliwienie. Choć sądzę, że wczorajsi agresorzy o tej wiedzy nie mają pojęcia.

Z ostatnim Twoim zdaniem zgadzam się w 300%
-
2013/11/12 18:38:56
Mnie przeraża, że ten tłum jest tak wielki. Bo z jednej strony jest tak, jak pisze Berberys - Polska to ileś tam milionów fajnych ludzi. Ale z drugiej strony ta hołota rośnie w siłę i nie jest niestety marginesem. Boję się, że urośnie za bardzo. Tym bardziej, że te nastroje obserwuję również wśród ludzi wykształconych i wydawałoby się normalnych. Znam człowieka na tzw. stanowisku, który cieszy się, że kibole wpadli na boisko i skopali piłkarzy. I doktora nauk humanistycznych, który uważa, że nie należy pokazywać czarnoskórych w telewizji, bo się "promuje czarnuchów"...
-
2013/11/12 18:42:27
bo demokracja, tak sie wlasnie ma, ze pozwala i takim istniec
-
bubster
2013/11/12 18:44:06
zona.oburzona
Niestety, te 38 mln fajnych ludzi mało co robi, żeby 'spacyfikować' hołotę
-
daria_nowak
2013/11/12 18:57:59
Ber
Kraj wielokrotnie jest fuj, równie często jest cacy. Politycy marginalizując problemy ludzi, na rzecz walki o stołki czynią go czasem mało strawnym. Co nie zmienia faktu, iż kocham Polskę, tylko tu chcę żyć i tylko tu czuję się u siebie.
Od owych bandytów dziś odcinają się wszyscy, jakby ich nie podjudzali i nie wykorzystywali... Ale odcięcie nie jest rozwiązaniem.
Jako rzecze Marga wolności w demokracji pozwalają na istnienie wszelkich marginesów poglądowych, na manifestacje swoich przekonań jakie by one nie były. Za to nasza historia utrudnia nam właściwe reagowanie poprzez organy państwa. Wciąż boimy się spacyfikować chamstwo, żeby nie zostać uznanym za powtórkę z rozrywki.
-
2013/11/12 19:05:53
dokładnie - tak jak boimy sie "donosicielstwa", czyli informowania własciwych organów o przekroczeniu prawa.
Dlatego ktoś łamie drzewko, a kto inny napierdziela żonę

A propos drzewka - na fb znalazłam dziś komencik posła PiS, że ci którzy szarpoali drzewko to policyjni prowokatorzy ;)))
Tych 12 rannych gliniarzy też na pewno sami sie pobili ;)
-
daria_nowak
2013/11/12 19:09:50
Żono
Nawet gdyby byli marginesem i tak są stanie narobić bydła całemu narodowi, choćby na arenie światowej... I wciąż uważam, że nie można dawać przyzwolenia na uzurpację symboli, czy świąt, na to by ogół podporządkowywał się grupie (tu chodziło o krzyż, ale - zasada zasadą pozostaje czarownicazla.blox.pl/2010/08/Zlosliwie-o-krzyzu.html )
Natomiast - o ile potrafię wytłumaczyć sobie przyczyny takich zachowań a przypadku młodych dzieciaków w kominiarkach, o tyle w przypadku ludzi bez oczywistych deficytów - mam problem...
-
2013/11/12 19:14:37
"Wciąż boimy się spacyfikować chamstwo, żeby nie zostać uznanym za powtórkę z rozrywki." - cala demokratyczna Europa sie boi, wystarczy poczytac codzienna porcje wiadomosci w tych krajach ... tez sila tlumu tu dziala
-
daria_nowak
2013/11/12 19:19:35
Marga
istnień i głosić swoje poglądy - ok. Ale już niekoniecznie stwarzać zagrożenie dla innych. Tyle teoria...;)

Ber
Kiedyś walczyłam o drogę przy szpitalu rozjeżdżoną przez samochody czarownicazla.blox.pl/2009/12/Wojna.html - jak widać dawno to było, ale w pamięć zapadło mi jedno. Starsza dama, która obrzuciła mnie stekiem wyzwisk i koronującym wszystko, wysyczanym "KAPO", bo ośmieliłam się zwrócić uwagę i uprzedzić, ze zadzwonię na straż miejską... Zasada ta sama. Powinnam była udawać, ze oglądam niebo, a nie "denuncjować"...

WIEDZIAŁAM:))! Czekałam tylko kiedy...
-
daria_nowak
2013/11/12 19:20:58
Bubster
I to też, niestety, mamy wdrukowane historycznie... Nie mówiąc juz o tych, którym z założenia to wisi:(
-
daria_nowak
2013/11/12 19:22:52
Marga
Ale my przecież tak kochamy naszego sojusznika - USA! Wystarczy, że z nich weźmiemy przykład;) Polski policjant dostając takie same kompetencje jak ci z NYPD chyba popłakałby się ze szczęścia;)
-
bubster
2013/11/12 23:52:55
A czy to nie jest tak, że jednak kiedyś mieliśmy wdrukowane jakby słabiej?
Powstania się przecież same nie wywołały.
-
daria_nowak
2013/11/13 00:14:49
Bubster
Podejrzewam, ze to kwestia poprzedniego ustroju.

Poza tym - wspólny wróg, wspólne barykady i wio!
-
2013/11/13 07:27:49
A ja powiem, że wstydzę się za nich, za to, że Polką jestem. No tak po prostu.
I drzewek mi żal.
-
veni23
2013/11/13 09:20:21
Ja się bycia Polką nie wstydzę, ale ręce mi opadają na takie wybryki. To jest duma narodowa, podziękowanie za to, że ktoś kiedyś o nas walczył. Nie rozumiem i nie zrozumiem chyba. :/
-
daria_nowak
2013/11/13 11:04:17
AnnMaria[/]
Podobnie jak Hanula, raczej;) nie rzucałaś brukowcami i nie demolowałaś ulic, więc nie masz się czego wstydzić...
Ale wiem, o czym mówisz, miewam podobnie, tylko staram się to usilnie pacyfikować w sobie. Czemu świecić oczami ZA kogoś?

Veni

Mechanizm prosty niby - idziesz w masie, masa myśli. W prawo zwrot, w lewo zwrot, brukowcem jeb.
Wystarczy charyzmatyczny lider.
-
2013/11/13 11:35:57
Mnie juz od dziecka tlum sie z tlumokiem kojarzyl;)
Ja tych ludzi nie jestm w stanie zrozumiec, nawet nie probuje...
A jak juz w komentarzu do poprzedniego wpisu napisalam, wstydzenia sie za czyny innych oduczylam sie definitywnie pare lat temu, wraz ze zredukowaniem empatii (nie do poziomu zupki z Azji, ale mozliwosci skutecznej obrony przed emocjonalnymi wampirami) i posniesieniem poziomu asertywnosci;)
Tu jest piekne slowo na ten wstyd za innych:"Fremdschämen", lubie je, byc moze dlatego, ze go nie odczuwam;)
-
veni23
2013/11/13 13:29:11
Daria - no niby mechanizm prosty, niby wystarczy ... ale z drugiej strony, to ten Lider też musiał na pomysł wpaść.
Jak o tym myslę, to sie krzywię do monitora, niczym faszerowana cytryną.
-
2013/11/13 22:57:12
Po prostu długo wojny nie było, jest bezrobocie i młodzi ludzie mają co robić...
-
hej_placzolina
2013/11/14 00:01:25
Chleba nie ma to przynajmniej igrzyska (palenie tęczy i rozróby) niech będą?
-
2013/11/14 07:44:04
"IQ tłumu, to IQ najgłupszego tłumowego podzielone przez liczbę tłumowych" - kradnę , kradnę. Piękne i celne.