Zakładki:
. GANG PACZĄCYCH CZAROWNIC
. GANG SYNOWYCH
0. Moje szablony
1. Zawsze:)
2. Na dobry dzień
3. Deser
4. Koty i psy
5. Tematyczne
6. Inne

Drukuj!

forum o css
poniedziałek, 03 stycznia 2011

Poniedziałkowy poranek zaczął się niemoralnie wcześnie, po 5 godzinach snu. Tak to już bywa, gdy człek dorwie „Klarę” Izy Kuny i pochłonie ją na jednym wdechu. Malowałam zatem, niemrawo, oko (konkretnie prawe) i ćwiercią świadomości słuchałam porankowych informacji w TV.

I mało sobie tego oka nie wydłubałam na wieść o nagich wyprzedażach. Zasada jest banalna. Przychodzisz goły – wychodzisz ubrany. Za małe pieniądze oczywiście.

Goły = w bieliźnie, co i tak stanowi ukłon w stronę klienta, bo wszak można by wymagać, co by całkiem gołą dupą oraz innymi drugorzędowymi cechami płciowymi świecił. Czemu nie.

Ja się tylko dziwię ludziom. Przecież to uwłaczające. Żeby ugrać parę groszy tłoczą się w charakterze bezkształtnej, upodlonej masy. Upodlonej, bo mam bezpośrednie skojarzenie z nagimi pół-trupkami z obozów koncentracyjnych. Tam był to sposób na odebranie godności, sprowadzenie człowieka do wymiaru biologicznego, uproszczonego, podkreślenie jego nieważności. A tu – sposób na przyciągniecie „odważnych” na wyprzedaż. Co się zmieniło w mentalności? Może nie powinnam się dziwić? A co najwyżej rozumieć i zazdrościć? Nawet wbrew sobie?

Może ja się czepiam?

 

09:48, daria_nowak
Link Komentarze (29) »
sobota, 01 stycznia 2011

O obiecuję solennie, że

Będę palić papierosy jak smok, w dalszym ciągu, albowiem sprawia mi to ogromną przyjemność,

Będę pić alkohol, wtedy, kiedy będę mieć na to ochotę, w dawce, na jaką mam ochotę i z konsekwencjami, które zniosę z godnością,

Będę się nieracjonalnie odżywiać, napadaowo odchudzając i równie napadowo wciągając na raz 5 pączków,

Nie będę ćwiczyć, chodzić na pilatesy, aerobiki, ani inne fanaberyjne i histeryczne dbania o siebie,

Będę się przepracowywać, stresować, wkurwiać i irytować pracowo,

Będę się awanturzyć zgodnie z charakterem i potrzebą wewnętrzną,

Będę złośliwa i upierdliwa,

Będę kupować książki, nawet jeśli nie będzie mnie na to stać

Oraz perfumy i staniki tez!

Solennie obiecuję Wam i sobie, że nie będę naprawiać siebie i innych na siłę.

Noworoczne postanowienia są absurdalne. Nagle i znienacka decydujemy być grzeczni, dobrzy oraz dbać o pokój na ziemi. Obiecujemy, bo inni obiecują, więc to takie fajne i cool. Szkoda tylko, że później dopada nas rzeczywistość, zapominamy, wyrzucamy z głowy i udajemy, że to tylko takie spełnienie rytuału.

Więc ja to czniam:) Nie muszę robić życiowej rewolucji, bo fajnie mi ze sobą. A jak innym niefajnie, to przecież nie zmuszam.

 

15:37, daria_nowak
Link Komentarze (22) »