Zakładki:
. GANG PACZĄCYCH CZAROWNIC
. GANG SYNOWYCH
0. Moje szablony
1. Zawsze:)
2. Na dobry dzień
3. Deser
4. Koty i psy
5. Tematyczne
6. Inne

Drukuj!

forum o css
piątek, 24 lutego 2006

...usiadłam przy moim ulubionym stoliku. Nie chciałam jeszcze wracać, bez znaczenie dokąd, do domu, do kogoś...nie chciałam. Stolik był częściowo przysłonięty, za plecami miałam ścianę, przed sobą widok na cała salę. Wszystko pod kontrolą... Chwila dla siebie, na uspokojenie myśli. Rozłożyłam gazetę kupioną po drodze, zamówiłam kawę. Wdychałam właśnie jej zapach, czytałam jakiś nieciekawy artykuł, myśli biegły swoim torem. Gazeta była właściwie wymówką. Murem między mną a resztą ludzi. Poczułam mrowienie, czyjś wzrok drążył, naciskał, gładził... Uniosłam oczy, nie podnosząc głowy. Siedział niedaleko. Sam, z gazetą, z kawą. Dostrzegł minimalny ruch, drgnięcie włosów. Uśmiechnął się. Posłałam smutny półuśmiech. Wróciłam do gazety, ale nie do moich myśli. Ściągał mnie wzrokiem.

Kolejna kawa. - Czy mogę? - głos, głęboki ciepły głos. Nie dotknął oparcia krzesła ręką, czekał na pozwolenie. Podziękowałam, odmówiłam, nie chciałam, jeszcze nie. Wyszedł chwile później...

Gdy zbierałam się do wyjścia i poprosiłam o rachunek kelnerka spojrzała zaskoczona - Ten pan, no wie Pani, on już uregulował... Zapłacił za półuśmiech i odmowę...

20:10, daria_nowak , zadumki
Link Komentarze (2) »
Choć tu na chwilę, nie zatrzymam Cię długo, wezmę co masz, nic nie dam poza uśmiechem na Twoich ustach. Nadzy przyjdziemy i wyjdziemy...Choć do mnie...
11:30, daria_nowak , zadumki
Link Dodaj komentarz »

Cała noc przy komputerze, brak odwagi, by napisać to co się chce (znów) do kogoś obcego... I ta delikatna prowokacja, która w dziwny sposób zmieniła trajektorję mojego spadania w odchłań czarnych myśli... Tęsknię za przelotnym muśnięciem dłoni, zbyt szybkim, by zauważył to ktoś postronny, zbyt naładowanym emocjami, by nie czuć dreszczy, prądu biegnącego do samego środka duszy... Tęsknię za zapachem, delikatną nutą kogoś nieobecnego, nieznanego.

A teraz herbata na obolałą duszę pełną rozterek... Pełną dzikości i spokoju...

08:42, daria_nowak , zadumki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 23 lutego 2006

Nie kładę się jeszcze. Spędziłam wieczór z wyłączonym telefonem, komputerem... Sama ze sobą. I choć trudno mi siebie znieść, Altivo zagłusza strach. Znów? mam się w to pakować znów? Nie wiem... Ktoś, kto to rozumie pilnie poszukiwany... Ktoś na kogo zapadne jak na chorobę wirusową, na chwilę, na tu i teraz...Ktoś kto to zna, kto zrozumie. Błagam znajdż mnie! Nie nie błagam - właściwie rządam... Przyjdż do mnie wieczorem, w srodku nocy. Zapukaj cicho i nic nie mówiąć obejmij mnie. Jedź do mnie, cała noc... Przytul ciasno, spleć dłonie na moich plecach. Odsuń ode mnie twarz i przyjrzy się - pałającym oczom, delikatnej linii ust, miękkiej, choc zdecydowanej linii nosa. Patrz krytycznie, na podziw przyjdzie czas. Nie bądź uczniakiem. Patrz z zainteresowaniem, bez tego przegrasz. Patrz - jak patrzy się na kochankę. Może wtedy Cię wybiorę. Może dam Ci tę chwilę i znów zniknę?

Przyjdź i bądź kimś innym, znającym ten stan...Albo odejdę stąd, albo się schowam...

23:48, daria_nowak , zadumki
Link Komentarze (1) »
środa, 22 lutego 2006

W pracy byłam chyba godzinkę...tak mi się wydawało...zleciało dziś strasznie szybko...ale ja nie o tym!

Dziś chcę wam napisać o tym co siedzi mi w głowie. O tym czego chcę... Chcę i zdobędę spokój materialny. Chcę i zdobędę spokój uczuciowy. Chcę i zdobędę wymarzone mieszkanie. Chcę i zdobędę chwilę na odpoczynek, na zadumę w lesie, na wpatrywanie się w niebo, na wsłuchiwanie się w morze. Chcę i zdobędę dystans do siebie i do innych. Chcę i zdobędę ciszę z kieliszkiem wina w dłoni, Tomem Waitsem w tle. Chcę i zdobędę swoje miejsce w "tu i teraz", bo w "nazawsze" mnie nie pociąga.

Tylko tyle. Damy radę:)

18:05, daria_nowak , zadumki
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7